sobota, 7 stycznia 2012

witajcie.
przepraszam, że piszę dopiero teraz o ile ktoś to w ogóle czyta..
postaram się częściej pisać, wtedy nie za bardzo mogłam bo :
po 1 nie chciało mi się.
po 2 nie miałam czasu.
po 3 spalił mi się dysk w kompie i nic nie miałam..w sumie nadal tych rzeczy nie mam, ale może wrócą niedługo.
a teraz mam więcej czasu, chęci no i kurde własnego laptopa! ^^
hahahaha, nawet nie wyobrażacie sobie jak ja się z tego cieszę.:P
nie wiem co mam pisać..
ale coś wymyślę.
w ogóle ten blog nie będzie o Gunsach ani o muzyce tylko bardziej o mnie..jeżeli chcecie się dowiedzieć czegoś o Nich to polecam "Patrząc jak krwawisz", Ich biografię. chociaż trzeba ją czytać z przymrużeniem oka, bo większość to same kłamstwa..ale ogólny sens jest.
więc opiszę moje urodziny może.:D
więc tak:  
to był 19 listopad.:) normalne urodziny mam 28 października ale musiałam zrobić później.
już o 10 rano przyjechali do mnie moi przyjaciele z Kielc.: 
Kuba
Grzesiek
Patryk
Mały Kuba
Szymek - mój kuzyn
Ania
Łukasz
Tomek
Kacper
Uwierzcie, że to co się działo, tego nie da się opisać.:P meega fazy.^^
biliśmy się itp.xD
potem przyszła Kasia G ( Lucjan, Jej blog. )
a ja z Kacprem poszliśmy po Patrycję.
i wtedy było odpakowywanie prezentów.:P
ludzie z Kielc, czyli ci co wymieniałam w rzędzie, jak zwykle wymyślili oryginalny prezent.:P
pudełko, w którym było pudełko, w którym było pudełko i tak ze 20 razy w małym prezencie...tych prezentów od Nich było 3. 2 małe i 1 duże. to duże składało się z 50 kartonów gdzieś. O,o
hahaha potem chcieliśmy je wystawić na ulicę żeby jakaś Hanka się zabiła.^^
więc zaczęłam od dużego pudełka.
była w nim płyta Guns N' Roses - The Spaghetti Incident? supeer.:P więc miałam 2 płyty wtedy.
w małym pudełku była czekolada którą ktoś zjadł..-,- nawet wiem kto ale nie będę tu tego pisać.xD 
a w drugim małym było to czego najbardziej chciałam
"Patrząc jak krwawisz" ! ^^
otwieram, paczę i "bibliaa!' :D
położyłam ostrożnie na stole.xD 
potem Lucjan dała mi prezent.^^
były to figurki Dr. Dundersztyca <3  i Pepe Pana Dziobaka, kubek z motywem flagi brytyjskiej no i folia bąbelkowa na nim.:D od Patrycji dostałam szarą koszulkę z napisem ' I  80's ', którą sama zrobiła.;) super.^^ potem przyszły jeszcze Kasia T i Benia, które dały mi koszulkę AC/DC, w sumie tunikę, szarą, świetną.:D wstawię jej zdjęcie kiedyś.:P potem graliśmy w butelkę i było zadanie by zgolić wąsy, by powiedzieć coś o każdym, by beknąć w twarz..xD masakra.:P a potem w szalik graliśmy, czyli tak jak ciuciubabka, tylko że w 'szaliku' tego kogo złapiesz musisz pocałować w usta.:) niedokładnie opisuję ale co tam.:P potem się skończyło..
podsumowując - było świetnie!!!



zdjęcie grupowe.;P nie ma tu wszystkich a ja zasłoniłam twarze, bo raczej sobie nie życzą żeby pokazywać tu na blogu..
swoją też zasłoniłam bo wyszłam tragicznie.xD












a już w październiku skończę 15 lat.:)




boże jak ten czas szybko leci...

2 komentarze: